|
- Dog Planet http://www.dogplanet.pun.pl/index.php - Ziemia Psów http://www.dogplanet.pun.pl/viewforum.php?id=8 - Teren Polowań http://www.dogplanet.pun.pl/viewtopic.php?id=16 |
| Nick - 2013-08-20 14:35:34 |
Tutaj odbywają się polowania. Jest każdy rodzaj krajobrazu i pełno rozmaitych zwierząt. |
| Colami - 2013-11-02 17:30:25 |
Rao biegł przez polanę najszybciej jak mógł. |
| Alex - 2013-11-02 17:42:23 |
Marlenka biegła za nim. Coś ją kusiło, by iść za tym psem. |
| Colami - 2013-11-02 17:43:14 |
Jego oddech stał się bardziej słyszalny. |
| Alex - 2013-11-02 17:45:37 |
Marlena również się zatrzymała, była w małej odległości od niego. |
| Colami - 2013-11-02 17:46:45 |
Nie widział jej , a może udawał , że nie widzi ? |
| Alex - 2013-11-02 17:49:24 |
Marlena usiadła i obserwowała go. Badała wzrokiem każdy jego ruch. |
| Colami - 2013-11-02 17:51:41 |
- Czego... ty chcesz ode mnie ? |
| Alex - 2013-11-02 17:53:12 |
- Nie wiem... po prostu idę za tobą. Masz w sobie coś takiego, co każe mi za tobą iść. |
| Colami - 2013-11-02 17:54:23 |
Podniósł łeb. |
| Alex - 2013-11-02 17:55:20 |
Równieź ironicznie zachichotała. |
| Colami - 2013-11-02 17:56:19 |
- Doprawdy mnie to bardzo ciekawi , co o mnie sądzisz. |
| Alex - 2013-11-02 17:57:41 |
- Jesteś przystojny, tyle wiem. |
| Colami - 2013-11-02 18:02:37 |
- Bardzo... |
| Alex - 2013-11-02 18:07:06 |
Marlena wstała i zaczęła iść za nim. |
| Colami - 2013-11-02 18:09:52 |
- Przestaniesz wreszcie za mną łazić ? |
| Alex - 2013-11-02 18:11:19 |
- Nie. |
| Colami - 2013-11-02 18:14:29 |
Znów zrobił facepalma. |
| Alex - 2013-11-02 18:14:57 |
Marlenę to nic nie obchodziło, dalej za nim podążała. |
| Colami - 2013-11-02 18:21:14 |
Zatrzymał się i odwrócił w jej stronę. |
| Alex - 2013-11-02 18:26:50 |
Marlena schowała się w trawie. Nie było jej widać. |
| Colami - 2013-11-04 18:46:34 |
Spoglądał na nią jakby zły. |
| Alex - 2013-11-04 19:00:55 |
Marlena usiadła, było już ją widać. Zaczęła się myć... jak kot? |
| Colami - 2013-11-04 19:03:29 |
Po chwili się odwrócił. |
| Alex - 2013-11-04 19:04:46 |
Marlena ukryła się w trawie i pobiegła za nim. Ten wewnętrzny głos nie chciał się uspokoić. Instynkt kazał jej biec dalej i dalej... miłośniczka tajemnic musiała poznać tajemnicę Rao. Musiała. |
| Colami - 2013-11-04 19:08:27 |
Buntownik wywrócił się. |
| Alex - 2013-11-04 19:13:33 |
Marlena znów się zatrzymała i przypatrzyła mu się dokładnie. Wyglądał... zabawnie. Uśmiechnęła się pod nosem. Podeszła do niego, powoli i rozważnie. Tak, żeby w każdej chwili uciec. Jej tchórzostwo brało górę. |
| Colami - 2013-11-04 19:14:40 |
Od razu na nią spojrzał i się skrzywił. |
| Alex - 2013-11-04 19:20:42 |
Nie odpowiedziała. Usiadła i zamerdała ogonem. Popatrzyła się na niego. |
| Colami - 2013-11-04 19:23:17 |
Odwrócił wzrok , jakby chciał żeby na nią nie patrzyła. |
| Alex - 2013-11-04 19:26:42 |
Marlenka spoglądała na niego ciekawa. Intrygował ją. |
| Colami - 2013-11-04 19:28:28 |
W niespodziewanej chwili zrobił szybki ruch i już leżała na ziemi przygnieciona przez niego. |
| Alex - 2013-11-04 19:33:08 |
Przez chwilę patrzyła się na niego wystraszona, a potem... prychnęła i zaczęła się głośno i serdecznie śmiać. |
| Colami - 2013-11-04 19:34:53 |
Rao milczał. Po chwili przestał się ruszać. |
| Alex - 2013-11-04 19:36:08 |
Marlenka nie wiedziała co zrobić. Wolała nie zmieniać swojego położenia. Burknęła tylko. |
| Colami - 2013-11-04 19:37:06 |
Dalej milczał. Wpatrywał się w nią i wpatrywał. |
| Alex - 2013-11-04 19:39:30 |
Marlenke przeszył dreszcz. Było w nim coś dziwnego... zeszła z niego, drżąc. Wtem usłyszała, że coś się rusza w krzakach. Jej natura tchórza znów się ukazała. |
| Colami - 2013-11-04 19:41:09 |
Rao wstał i otrzepał się. Bez słowa odszedł. |
| Alex - 2013-11-04 19:42:17 |
Wtem z krzaków wypadł niedźwiedź. Pędził w jej kierunku, ale patrzył się na Rao. Rzuciła się na psa i odepchnęła go z kursu niedźwiedzia. |
| Colami - 2013-11-04 19:45:14 |
Rao się odwrócił i spojrzał na niedźwiedzia. |
| Alex - 2013-11-04 19:46:22 |
Marlenka upadła głową na kamień. Niedźwiedź zobaczył Marlenę, pomyślał że to dobry łup. Ruszył w jej stronę. |
| Colami - 2013-11-04 19:50:56 |
Rao spojrzał na Marlenę. Szybko wskoczył na plecy i wgryzł się w kark. |
| Alex - 2013-11-04 19:54:31 |
Marlenka nagle obudziła się. Odskoczyła, cała w drgawkach. |
| Colami - 2013-11-04 19:57:15 |
Starał się wgryźć jak najgłębiej. |
| Alex - 2013-11-04 20:02:42 |
//ale w czyj on kark się wgryzł? o_o i co on chce zrobić?// |
| Colami - 2013-11-04 20:04:27 |
/ Niedźwiedzia. Chce go atakować. xD / |
| Alex - 2013-11-04 20:06:17 |
// aaaa XD// |
| Colami - 2013-11-04 20:12:05 |
Rao padł na ziemię. Coś go powstrzymywało od dalszego ruchu. |
| Alex - 2013-11-04 20:14:44 |
Marlena przełknęła ślinę i ruszyła. Stanęła przed Rao. Nabrała powietrza w płuca i... ryknęła niczym wściekły tygrys. Wszystko spowolniło się... wala dźwiękowa była na tyle duża, by odrzucić niedźwiedzia. Marlenka dalej ryczała, nad nią zbierało się jakby białe światło. Kula światła poleciała w kierunku niedźwiedzia, ale chybiła. Zdezorientowany drapieżnik nie wiedział, co się dzieje. |
| Colami - 2013-11-04 20:15:53 |
Rao zamknął oczy. Stracił powoli przytomność. |
| Alex - 2013-11-04 20:20:14 |
Marlena przestała. Zjeżyła sierść. Niedźwiedź uciekł w panice. Suczka obejrzała się i usiadła obok Rao. |
| Colami - 2013-11-04 20:23:10 |
Miał ranę na głowie. Był nieprzytomny. |
| Alex - 2013-11-04 20:28:15 |
Marlena westchnęła. Wzięła go na grzbiet i zaniosła go w jakąś norę, Naniosła trawy i liści, na których go położyła. Potem wzięła jakiś duży liść i zamoczyła go w wodzie. Zaczęła obmywać ranę, a kiedy skończyła, to przyłożyła tam liść babki. Na innym liściu, głębokim i dużym wzięła trochę wody z pobliskiego strumyka. Położyła się obok niego i czekała, aż się obudzi. |
| Colami - 2013-11-04 20:29:55 |
Leżał tak dalej i dalej. |
| Alex - 2013-11-04 20:31:23 |
Marlena nie zauważyła suczki, była dobrze ukryta w ciemnej norze. Zrobiła jedynie małą dziurę na światło. Z nudów zaczęła oglądać Rao. I przejeżdżać po jego ciele łapą. Po każdej bliźnie i każdym kawałku futra. |
| Colami - 2013-11-04 20:43:31 |
To była Gayna. Rozejrzała się. |
| Alex - 2013-11-04 20:45:22 |
Marlena wyjrzała. To... była ta choelra! Nie. Ona nie pozwoli, by Rao się zmarnował. Zamaskowała swoje i Rao ślady, rozpyliła zapach liści tak, by nie było czuć zapachu Rao. I przeniosła się niżej. Była to nora borsucza, więc z wieloma zakrętami. |
| Colami - 2013-11-04 20:47:08 |
Rao dalej był w tym samym stanie. |
| Alex - 2013-11-04 20:49:37 |
Odetchnęła z ulgą. Zaczęła trącać Rao pyskiem. |
| Colami - 2013-11-04 20:59:37 |
Ten tylko skrzywił się. |
| Alex - 2013-11-04 21:02:49 |
Podsunęła mu liść z wodą pod pysk. |
| Colami - 2013-11-04 21:04:56 |
Nagłym odruchem odskoczył i uderzył głową o sufit. |
| Alex - 2013-11-04 21:15:42 |
- Leż... |
| Colami - 2013-11-04 21:20:56 |
Od razu odszedł od niej. |
| Alex - 2013-11-04 21:21:44 |
Marlena wstała, gotowa iść za nim. |
| Colami - 2013-11-04 21:24:27 |
Szybko wybiegł z nory i rozejrzał się. |
| Alex - 2013-11-04 21:33:23 |
Marlena przyczaiła się w krzakach. W myślach zaklęła. Obserwowała te zdarzenia. |
| Colami - 2013-11-04 21:39:07 |
Rao coś szepnął do starszej. |
| Alex - 2013-11-04 21:59:51 |
Marlenka warknęła. Zaczaiła się w krzakach. Nie chodziło jej nawet o Rao (a może trochę). Tylko o dokonanie zemsty za okropnie potraktowanie Ritty. |
| Colami - 2013-11-06 11:14:28 |
- Za co to... |
| Alex - 2013-11-06 11:23:15 |
Marlenka szybko pobiegła za nimi w wysoką trawę. Ponownie użyła swojego ataku. Ryczała długo, żeby falą dźwiękową wyprowadzić Gaynę z równowagi. |
| Colami - 2013-11-06 11:28:56 |
Gayna zaczęła spadać na ziemię. |
| Alex - 2013-11-06 11:30:06 |
Marlenka ukryła się w trawie, nie była zbyt widoczna. Uśmiechnęła się szyderczo, nie przestawała ryczeć. |
| Colami - 2013-11-06 11:33:14 |
Gayna się nie ruszała. |
| Alex - 2013-11-06 11:47:17 |
Nagle Marlena zdała sobie sprawę z tego, co zrobiła. Położyła się w trawie i zamilkła. Wstrzymywała oddech, żeby nie było widać ruchu trawy. Jeżeli dojdzie do ostateczności... będzie musiała wykorzystać to, przez co kiedyś prawie zginęła... |
| Colami - 2013-11-06 11:49:49 |
Rao spojrzał na Gaynę. |
| Alex - 2013-11-06 11:55:19 |
Marlena westchnęła, zrobiło jej się smutno. Zaczęła się powoli skradać w stronę Rao. |
| Colami - 2013-11-06 11:56:49 |
Przyłożył łapę do pyska i pokręcił głową. |
| Alex - 2013-11-06 12:01:19 |
Marlena wstała z trawy. Otrzepała się i wtem... przypomniała sobie... wspomnienia zaczęły do niej wracać niczym bumerang, kiedy je odrzuciła, chcąc zapomnieć... |
| Colami - 2013-11-06 12:03:21 |
Opuścił uszy. Do jego serca zaczął wracać ten sam gniew. |
| Alex - 2013-11-06 12:05:05 |
Marlena przełknęła ślinę. |
| Colami - 2013-11-06 12:13:04 |
Rao zastygł. Jego źrenice mimowolnie się zmniejszyły. |
| Alex - 2013-11-06 12:20:27 |
Marlena podeszła do niego bliżej. Te same motylki, które pokazywały się przy ryku, otoczyły Rao. Mógł teraz widzieć wszystko, co widziała za szczenięcia Marlena. Gaynę-morderczynię. Ciała rodziców Rao i Ritty, ciała rodziców Marleny. I krew na pysku Gayny. Wtem mógł ujrzeć skuloną w kącie białą, suczkę. Zakryła głowę łapkami i głośno płakała. |
| Colami - 2013-11-06 12:25:28 |
Rao przez chwilę milczał. |
| Alex - 2013-11-06 12:27:23 |
Marlenka skończyła. Spojrzała na niego z gniewem w oczach. |
| Colami - 2013-11-06 12:29:55 |
Rao jej nie odpowiedział. |
| Alex - 2013-11-06 12:31:44 |
Marlenka podeszła do Gayny... czy ona na pewno nie żyje? Dotknęła jej łapą. |
| Colami - 2013-11-06 12:35:47 |
Gayna dalej się nie ruszała. |
| Alex - 2013-11-06 12:36:41 |
Marlena usiadła przy niej. Uśmiechnęła się kpiąco. |
| Colami - 2013-11-06 12:39:03 |
Nagle Gayna zmieniła się w kłęb chmury. |
| Alex - 2013-11-06 12:43:00 |
- Wiedziałam... |
| Colami - 2013-11-06 12:44:31 |
Rao biegł dalej ze łzami w oczach. |
| Alex - 2013-11-06 12:46:45 |
Marlena dogoniła go, ale nie miała siły biec. Nadchodził jej czas. |
| Colami - 2013-11-06 12:53:14 |
Zatrzymał się i spojrzał na nią ze łzami. |
| Alex - 2013-11-06 13:05:20 |
- Chciałam powiedzieć, że... poświęciłam żeby ci pomóc... |